środa, 27 kwietnia 2016

Ochraniacze obcasów Shoops- Recenzja

Witajcie. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje ochraniaczy na obcasy, które miałam okazję testować dzięki SHOOPS.

O ochraniaczach:
SHOOPS® został stworzony, ponieważ kochamy obcasy i te wszystkie wspaniałe ...
  • chwile z przyjaciółmi ...
  • dzień w biurze, gdzie nasz wygląd jest ważny...
  • romantyczne chwile ...

SHOOPS® powstał, bo miałem dość oglądania zniszczonych butów, które podarowałem mojej dziewczynie prowadzącej samochód, a w danej chwili nie miała możliwości ich zmienić na inne.
Ponieważ nie znaleźliśmy idealnego produktu, który chroni całą tylną część buta podczas prowadzenia samochodu , oraz dla pasażera, jak również produktu który jednocześnie chroniłby rzeczy w walizkach, postanowiliśmy go stworzyć.

SHOOPS® również zapobiega uszkodzeniu wykładziny samochodu
Stworzyliśmy, więc markę SHOOPS® od koncepcji do realizacji.

SHOOPS® to produkt zaprojektowany we Francji i produkowany w Europie .
Zaprojektowaliśmy go samodzielnie od kształtu poprzez wybór materiałów, aż do uzyskania końcowego efektu specjalnie dla Ciebie. Wszystko testowaliśmy w Paryżu na butach najbardziej znanych i prestiżowych marek.

Moja Opinia: 
Muszę przyznać, że od początku byłam bardzo ciekawa tego "wynalazku". Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim tak samo jak teraz pewnie większość z was. Myślałam na początku, że w sumie żadnej rewelacji nie ma ochraniacze jak ochraniacze, ale się pomyliłam. Jeśli chodzi o wygląd ogólny to trudno mi jest go do czegoś porównać, z pewnością dość niespotykany i do tego ta węższa część na obcas jest taka bardziej sztywniejsza, natomiast góra jest luźniejsza. Ochraniacze występują w czterech kolorach: zielonym, różowym, fioletowym, niebieskim więc myślę, że bardzo fajne kolory i dla kobiet idealne :). Ochraniaczy niestety nie używałam w samochodzie, ponieważ nie mam jeszcze prawa jazdy, ale przeszłam się w nich po domu, moje szpilki trochę przeżywały tortury na rzecz testów ale wyglądają tak jak wcześniej. Ochraniacze rzeczywiście chronią szpilki przed uszkodzeniem i ewentualnymi otarciami, teraz bez problemu mogę zabrać je ze sobą na wyjazd i nie muszę się martwić, że coś się z nimi stanie. Niestety jedynym mankamentem jest z pewnością cena za te ochraniacze zapłacimy 52-60zł więc myślę, że cena jest spora i trochę odstrasza.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj KLIK

środa, 20 kwietnia 2016

Pachnące saszetki od Pachnącej Szafy- Recenzja

Witajcie. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję pachnących saszetek do szafy/szuflady, które miałam okazję testować dzięki Pachnącej Szafie.

Pachnąca saszetka do szafy jaśmin i drzewo sandałowe i de mole strong:
Pachnące saszetki do szafy wypełnią wybrane przez Ciebie wnętrze przyjemnym aromatem.
Zapach utrzymuje się do kilku tygodni w zależności od umiejscowienia saszetki, rozmiaru pomieszczenia, a także cyrkulacji powietrza i użytej kompozycji zapachowej.
Dostępne zapachy: Anti – Tabac, Dziki Bez, DeMole, Herbaciana Zieleń, Jaśminowa Rosa, Jaśmin i Drzewo Sandałowe, Kwiat Czereśni, Kwiaty Polne, Lawendowe Wzgórze, Leśna Konwalia, Magnolia, Orient Express, Paris Paris, Różany Ogród, Trawa Cytrynowa, Wanilia i Bergamotka, Zanzibar.
 
Sposób użycia i zastosowanie: zdejmij foliową torebkę i za pomocą taśmy klejącej umieść saszetkę w wybranym miejscu. Saszetki doskonale nadają się do szafy, szuflady, komody jak i na półki z pościelą.

Moja Opinia:
Miałam okazję testować saszetki od Pachnącej szafy jakieś dwa lata temu i byłam z nich zadowolona. Muszę powiedzieć, że nadal pozytywnie potrafią zaskoczyć. Taka saszetka to bardzo fajne rozwiązanie, zajmuje bardzo mało miejsca w szafie praktycznie nie zajmuje go w ogóle, ponieważ przykleja się ją za pomocą taśmy do boku szafy. Za każdym razem, gdy otwieram szafę czuję taki przyjemny trochę słodkawy zapach i tak już od prawie miesiąca więc jestem również zadowolona jeśli chodzi o trwałość zapachu. Zauważyłam, że ubrania również trochę przesiąkają tym zapachem, nie jest to bardzo wyczuwalne, ale z pewnością przyjemne. Ta druga saszetka de mole ma działanie, która zwalcza mole ja w prawdzie nie miałam jeszcze problemów z molami ale czasem lepiej dmuchać na zimne :).

Pachnąca saszetka do szuflady z bielizną słodka noc
Z myślą o kobietach i dla kobiet, które na co dzień lubią otaczać się pięknymi zapachami, zostały przygotowane wonne saszetki do bielizny, które nadadzą aromat każdej szufladzie.
Dostępne zapachy:
Zmysłowy poranek – to słodki, owocowy eliksir egzotycznych owoców: mango, czerwonej pomarańczy, papai z delikatną i ledwo wyczuwalną piżmową nutą.
Czarujący wieczór – to zapach o musującym, kwiatowo-drzewnym aromacie, w którym wyczuwalne są nuty piżma, kwiatu róży, jaśminu, bzu, konwalii i piwonii.
Słodka noc – to połączenie wanilii madagaskarskiej, paczuli i olejku różanego złamane świeżością dojrzałej mandarynki.
 
Sposób użycia i zastosowanie: oderwij saszetkę od kartonika, zdejmij foliową torebkę a następnie umieść saszetkę w wybranym przez Ciebie miejscu. Saszetki wykonane są z czarnej fizeliny, idealnie pasują do garderoby oraz na półkę z pościelą

Moja Opinia:
Muszę przyznać, że zapach tej saszetki spodobał mi się zdecydowanie najbardziej i chyba nigdy mi się nie znudzi. Jest trochę intensywny, ale zapach jest taki piękny, że w tym przypadku ta intensywność nie przeszkadza. Saszetka wykonana jest z mocnego materiału o dość klasycznym czarnym kolorze. Fajnie że saszetka jest taka zgrabna, jest praktycznie niewidocznie, ponieważ czasami ginie gdzieś wśród bielizny. Bardzo lubię to, że po otworzeniu szuflady uderza taki piękny, delikatny zapach( z czasem intensywność zapachu jest mniejsza). Ogólnie saszetka do szuflady spisała się równie dobrze jak te do szafy pod względem trwałości, tyle samo spędziła w mojej szufladzie co poprzednie i nadal wyczuwam piękny zapach, nawet czuje go na bieliźnie. Podsumowując uważam, że takie saszetki to bardzo fajna sprawa i o dziwo nie droga. Za saszetkę zapłacimy coś w granicach 4-5 zł więc uważam, że naprawdę warto biorąc pod uwagę trwałość i zapach, który zostaje w szafie i na ubraniach/bieliźnie przez długi czas.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj: KLIK KLIK

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Powitaj Kobiecość

Witajcie. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję kosmetyczki, którą otrzymałam do testów dzięki Powitaj Kobiecość.

O kosmetyczce:
Nowoczesna, elegancka kosmetyczka na pierwszą miesiączkę – z praktycznym wyposażeniem, którą powinna mieć każda dorastająca dziewczynka.

Zawartość:
– wodoodporna kolorowa kosmetyczka (20cm x 25cm)
– podpaski Libresse 10 sztuk
– płyn do higieny intymnej AA Intymna 40 ml
– łagodzące chusteczki do higieny intymnej AA Intymna 10 sztuk
– ochronna pomadka do ust Masło Karite z rokitnikiem SPF 15
– antybakteryjny żel do rąk Labo 50 ml
– skompresowany, wielorazowego użytku, bawełniany ręczniczek 30×60 cm
– kolorowe silikonowe etui na żel antybakteryjny do zawieszenia przy torbie lub plecaku
– okrągłe zamykane lusterko
– pudełeczko na biżuterię
– bransoletka z zawieszką w kształcie różyczki
– ulotka dla dziewczynki z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania
– przewodnik dla rodziców pomagający przygotować się do rozmowy z córką
 
Moja Opinia: 
Do testów dostałam zieloną kosmetyczkę, lecz Powitaj Kobiecość zadbała również o inne warianty kolorystyczne takie jak: żółty, pomarańczowy, oraz niebieski. Muszę wam powiedzieć, że zawartość tej kosmetyczki mnie powaliła, w pozytywnym sensie. Znajdziemy w niej rzeczy, której przydadzą się nie tylko podczas pierwszej miesiączki. Kosmetyczka jest zaopatrzona we wszystko co przyda się podczas miesiączki m.in. podpaski, chusteczki i płyn do higieny intymnej, ręczniczek i wiele wiele innych rzeczy,które zmieszczą się do kolorowej, wodoodpornej kosmetyczki i możemy ją zabrać wszędzie tam gdzie chcemy. Myślę, że taka kosmetyczka to świetne rozwiązanie nie tylko dla dziewczynek w okresie dojrzewania, ale również dla starszych kobiet. W kosmetyczce znajdziemy ulotkę dla dziewczynki jak i przewodnik dla rodziców, który pomoże podczas rozmowy z dojrzewającą córką. Uważam, że taka kosmetyczka to świetne rozwiązanie dla każdej kobiety, bardzo przydatna i do tego można ją wszędzie zabrać ze sobą. Kosmetyczka kosztuje 50zł, myślę że nie jest to cena, która odstrasza, wręcz zachęca do zakupu. Podsumowując Polecam, naprawdę warto zaopatrzyć siebie w taką kosmetyczkę, a przede wszystkim swoją córkę :).

Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj: KLIK KLIK

sobota, 16 kwietnia 2016

Dezodoranty od CD- Recenzja

Witajcie. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje dezodorantów, które miałam okazję testować dzięki CD. Postanowiłam ten post podzielić jakby na dwie części, w pierwszej części pokaże wam recenzje na temat dezodorantu w sprayu, a druga część będzie o dezodorancie w kulce :).

Opis dezodorantu w sprayu:
CD dezodorant spray lilia wodna zawierający naturalny wyciąg z lilii wodnej zapewnia długotrwałe uczucie świeżości, pewności i pielęgnacji. Efektywny aktywny system Deo gwarantuje ochronę przed nieprzyjemnym zapachem przez całą dobę, nie pozostawiając przy tym białych śladów na ubraniu.
  • Przebadany dermatologicznie
  • Odpowiedni dla każdego rodzaju skóry
  • Nie pozostawia białych śladów
  • Dostępny również w opakowaniu o pojemności 50 ml
  • Nie zawiera soli aluminium
 
Moja Opinia: 
Muszę przyznać, że zdecydowanie bardziej wole dezodoranty w sprayu niż w kulce, ze względu na to, że te w kulce zostawiają taką lepką warstwę czego bardzo nie lubię, chociaż są też wyjątki. Spray zamknięty jest w metalowej butelce, czyli klasyczne opakowanie dla tego typu produktu. Ma bardzo przyjemny zapach, który nie jest sztuczny, ani duszący. Bardzo spodobało mi się to, że mimo bardzo małego otworku dozującego tworzy się taka jakby mgiełka. Jeśli chodzi o działanie to muszę przyznać, że spray szybko wysycha i nie pozostawia śladów na ubraniach. Bardzo dobrze chroni przed poceniem w ciągu dnia, niestety nie wiem jak poradziłby sobie u osób aktywnych fizycznie.


Opis dezodorantu w kulce:
Odświeżający dezodorant roll on CD z naturalnym wyciągiem z owocu granatu zapewnia niezawodną ochronę przed nieprzyjemnym zapachem i długotrwałe uczucie świeżości przez całą dobę.
  • Przebadany dermatologicznie
  • Odpowiedni dla skóry wrażliwej
  • Nie pozostawia białych śladów
  • Nie zawiera soli aluminium
 
Moja Opinia:
Wspomniałam wam powyżej że zdecydowanie bardziej wolę dezodoranty w sprayu niż w kulce, ale są wyjątki, który w tym przypadku miał miejsce. Dezodorant znajduję się w szklanej buteleczce z aplikatorem w formie kulki. Najbardziej właśnie miałam obawy, że dezodorant będzie się strasznie kleił, ale się pomyliłam. Bardzo szybko wysycha na skórze, nie pozostawia lepkiej warstwy i do tego nie pozostawia plam na ubraniach. Dezodorant ma bardzo przyjemny zapach, który dość długo utrzymuję się na skórze. Znalazłam jeden minus dotyczący zapachu. Na początku czuć zapach alkoholu, a dopiero później przyjemną nutę zapachową więc za to daje minusa. Jeśli chodzi o działanie, to myślałam, że trochę gorzej poradzi sobie niż dezodorant w sprayu, ale dobrze hamuje pocenie, nawet nie wiem czy nie lepiej od swojego poprzednika. Ogólnie ten dezodorant w kulce bardzo pozytywnie mnie zaskoczył mimo początkowych uprzedzeń :).

Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj: KLIK

środa, 6 kwietnia 2016

Ultra lekka woda po goleniu Bond - Recenzja

Witajcie. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję wody po goleniu, którą do testów otrzymałam ja, ale jak się domyślacie nie testowałam jej ja ale płeć męska :). Wodę po goleniu dostałam od  Bond.

O produkcie:
Woda po goleniu to absolutny męski niezbędnik! Propozycja marki Bond Expert Sport to zupełnie nowa odsłona tego kultowego kosmetyku. Cechuje go ultra lekka formuła 3w1 z obniżoną zawartością alkoholu. W jej składzie znalazły się: chłodzący menthol i pobudzająca guarana. Dzięki temu chroni ona przed podrażnieniami, wysuszeniem skóry oraz zaczerwienieniem. Wielki atut wody to również świeży i pełny energii zapach, który przez cały dzień zachęca do działania.

Moja Opinia: 
Jak wspomniałam na początku recenzji i jak też możecie się domyśleć, wody po goleniu nie testowałam ja, ale moja druga połówka. Będę się opierać więc na jego opinii. Woda po goleniu znajduje się w szklanej, poręcznej buteleczce o pojemności 100ml. Woda ma bardzo przyjemny, świeży zapach mentolu. Zapach utrzymuje się przez dość długi czas na twarzy, za to ogromny plus. Zaraz po aplikacji czuć przyjemne uczucie chłodu. Woda nie powoduje żadnego podrażnienia, nieprzyjemnego szczypania czy wysuszenia. Sprawia za to, że skóra twarzy jest bardziej miękka i nawilżona. Dodatkowym plusem jest cena, ponieważ woda kosztuje coś ok.10 zł. Ogólnie kosmetyk godny polecenia, dobry jakościowo i przystępny cenowo :).

Wszystkich  zainteresowanych zapraszam tutaj KLIK KLIK